Poniżej spróbuję przedstawić jak to na przestrzeni prawie 20 lat z brzydkiego kaczątka powstała linia, bez której dzisiaj trudno wyobrazić sobie funkcjonowanie komunikacji miejskiej w Lublinie.

 

Od kiedy interesuję się komunikacją miejską zawsze istniała w Lublinie linia łącząca ze sobą okolice Węglina, centrum i daleko wysunięte na wschód przemysłowe tereny miasta w ciągu ulicy Mełgiewskiej. Jak zapewne większość się domyśla chodzi tu o linię nr 10, która od roku 1973 łączyła Zadębie z Węglinem, a od kwietnia 1980 po wrzesień 2006 roku przebiegała następująco: (użyję tutaj tylko obecnych nazw ulic aby nie wprowadzać niepotrzebnego zamieszania): Zadębie / Mełgiewska Chłodnia – Mełgiewska – Andersa – Lwowska – Tysiąclecia – 3 Maja – Krakowskie Przedmieście – Aleje Racławickie – aleja Kraśnicka – Węglin.

 

Studiując natomiast karty historii lubelskiej komunikacji można zaobserwować problem stworzenia dla w/w „dziesiątki” linii wspomagającej jeżdżącej na podobnej trasie. Pod koniec lat siedemdziesiątych ubiegłego stulecia próbowano na różne sposoby; utworzono linię 10 bis przekształcone w 1978 roku w 35 na nieznacznie zmienionej w stosunku do 10 trasie (przez Świętoduską oraz Lubartowską w odwrotnym kierunku jeśli chodzi o centrum, oraz odbijającą na końcowym zachodnim odcinku trasy do osiedla Świt; a także linię 10 bis różniącą się od 10 jedynie tym, że zamiast pod chłodnią miała końcowy pod odlewnią (a przez pierwsze dwa lata istnienia na Tyszowieckiej). Był to szczytowy „ogryzek” kursujący kilka razy z rana i po południu stworzony głównie na potrzeby dowiezienia ludzi do dopiero co powstałego ogromnego kombinatu. Wszystkie trzy przywołane tutaj linie były obsługiwane przez zajezdnię na Helenowie, a dokładniej przez oddział autobusowy tejże zajezdni, którego plac postojowy znajdował się w widłach obecnych ulic Wojciechowskiej i Morwowej. Do obsługi tych linii były kierowane najczęściej nowe i jak na tamte czasy wygodne i pojemne Ikarusy 280.

 

Po przewrocie systemowym w Polsce w 1989 skończyła się tez pewna epoka w lubelskim MPK. Nagle okazało się, że istnieją takie pojęcia jak „rentowność”, „opłacalność” i tym podobne. Skutkiem tego oraz zaprzestaniem dostaw nowych autobusów „z przydziału” miejski przewoźnik zmuszony został w 1990 roku do reorganizacji i co za tym idzie ograniczenia sieci miejskich połączeń. Ofiarą tych działań padła m.in. linia 35, która znikła z lubelskich ulic.

 

Pod koniec lat osiemdziesiątych i na początku dziewięćdziesiątych w ciągu ulicy Orkana powstało dość duże osiedle mieszkaniowe „Błonie”. Z owego nowopowstałego osiedla ludzie mieli stosunkowo daleko do przystanków zlokalizowanych zarówno na Alei Kraśnickiej jak i ulicy Armii Krajowej. Na rzeczonej ulicy Orkana potencjalni pasażerowie dostali do dyspozycji początkowo wożące ich dookoła Węglina i Konstantynowa i jeżdżące praktycznie w owych czasach „donikąd” 28. Od 1 października tak ważnego dla dziejów lubelskiej komunikacji roku 1990 mieszkańcy wspomnianego osiedla dostali też do dyspozycji linię 45, która połączyła ich z największymi zakładami pracy w Lublinie. Jednocześnie linii 10 bis zmieniono przebieg trasy w śródmieściu. Chcąc ominąć ścisłe centrum miasta a tym samym przyspieszyć czas przejazdu linię skierowano od Alei Tysiąclecia ulicami Leszczyńskiego i Długosza na skróty do Alei Racławickich. Dodatkowo został zmieniony końcowy – z Węglina na os. Świt. Nadal była to linia szczytowa wspomagająca „główną” 10.

 

Miesiąc później liniom podmiejskim dano oznaczenia literowe, a ostatnia istniejąca linia "bis" otrzymała numer 57. Prawdopodobnie nadal kursowała tylko w dni powszednie w godzinach szczytu.

Nadal brakowało jednak połączenia osiedla Błonie z centrum miasta. Wobec powyższego zdecydowano się na dość znaczną modyfikację trasy linii w styczniu 1991 roku. Nowa trasa przebiegała następująco: Metalurgiczna – Mełgiewska – Andersa – Lwowska – Tysiąclecia – Leszczyńskiego – Długosza – Aleje Racławickie – Aleja Kraśnicka – Zana – Bohaterów Monte Cassino – Armii Krajowej – Orkana – Roztocze – Osiedle Świt. Dodatkowo linia jeździła przez cały dzień we wszystkie dni tygodnia. 2 lutego 1991 roku 57 zamiast przez Leszczyńskiego, zaczęło jeździć przez 3 Maja.

 

Obsługiwana była przez 4 pojazdy z zajezdni Majdan Tatarski, do której to przerzucone zostały autobusy ze zlikwidowanego oddziału na ulicy Wojciechowskiej. W dni powszednie oraz w soboty pracujące na dwóch brygadach całodziennych były to Ikarusy 280 o nr 1967 i 2088, natomiast brygady szczytowe obsługiwane były przez pojazdy mniejsze – Jelcza PR110 nr 1879 oraz Jelcza M11 o nr 2003. W zwykłe soboty, niedziele i święta linię obsługiwały dwie brygady całodzienne. Trzeba tutaj przypomnieć, że do 1994 roku istniały stałe przydziały kierowców i pojazdów do poszczególnych linii i brygad. Pierwszy rozkład tej linii wyglądał następująco:

 

Dni powszednie oraz soboty pracujące:

 

Metalurgiczna:

01 –        05.50; 07.40;               13.20; 15.15;

02 – 04.35; 06.17; 08.07; 10.07; 11.57; 13.47; 15.37; 17.40; 19.30;

03 – 05.00; 06.48;                      12.25; 14.15; 16.05;

04 – 05.25; 07.12; 09.12; 11.02; 12.52; 14.42; 16.32; 18.35; 20.25; 22.15;

Osiedle Świt:

01 – 05.00; 06.41; 08.30;               14.15; 16.10;

02 – 05.25; 07.12; 09.12; 11.02; 12.52; 14.42; 16.32; 18.35; 20.25;

03 – 05.55; 07.40;               13.20; 15.10; 17.00;

04 – 06.17; 08.07; 10.07; 11.57; 13.47; 15.37; 17.27; 19.30; 21.20;

 

Dni wolne:

 

Metalurgiczna:

01 – 04.35; 06.17; 08.07; 10.07; 11.57; 13.47; 15.37; 17.40; 19.30;

02 – 05.25; 07.12; 09.12; 11.02; 12.52; 14.42; 16.32; 18.35; 20.25; 22.15;

Osiedle Świt:

01 – 05.25; 07.12; 09.12; 11.02; 12.52; 14.42; 16.32; 18.35; 20.25;

02 – 06.17; 08.07; 10.07; 11.57; 13.47; 15.37; 17.27; 19.30; 21.20;

 

 

 

Rozkład w dni wolne od pracy wyglądał tak, jakby pozostawić tylko całodzienne brygady. Przetrwał on w formie niezmienionej bardzo długo, bo aż do końca sierpnia 1994 roku. Wyjątkiem były wakacje 1992 i 1993 roku, kiedy to 01 brygadę w dni wolne od pracy zdecydowano się ograniczyć do roli jednozmiennego dodatku z nieznacznymi przesunięciami dwóch kursów. Brygada 01 wykonywała tylko kursy o 10.07 12.02 13.47 i 15.37 z Metalurgicznej oraz o 10.57 12.52 14.42 i 16.32 z osiedla Świt. W roku szkolnym 1993/94 funkcjonowały tez na linii 57 cztery nieoznaczone w rozkładzie kursy, które wykonywały pojazdy z linii 41 i 50 na brygadach połączonych z linią 57 w celu wydłużenia czasu pracy kierowcy do ponad 8 godzin. Z tego, co udało mi się wykryć były to kursy o 07.00 i 15.55 spod odlewni oraz o 07.55 i 16.45 z osiedla Świt. Poranne kursy obsługiwał Ikarus nr 1817 z brygady 41/I; natomiast popołudniowe Jelcz PR110 nr 2138 z brygady 50/III. Z ciekawostek należy dodać, że z uwagi na rosnące zainteresowanie pasażerów linią zdecydowano się na obsługę szczytowych brygad 01 i 03 przez pojazdy wielkopojemne. O ile na 01 brygadzie żaden Ikarus nie mógł na stałe dłużej zagrzać miejsca, to do obsługi brygady 03 skierowano w 1992 roku sprowadzonego z Niemiec Mana SG192 o numerze taborowym 2154, za którego sterami siedział dobrze znany i lubiany przez lubelskich miłośników komunikacji pan Mirosław Wójcik.

 

W początkach funkcjonowania linii 57 nie istniała jeszcze obecna pętla na osiedlu Świt a autobusy wycofywały na końcu ulicy Wielkopolskiej bądź też, co bardziej zorientowani kierowcy uprawiali kryterium uliczne w osiedlu domków jednorodzinnych. Jeszcze większy problem zrobił się w momencie budowy nowej pętli, co w pewnym momencie spowodowało dość ostry konflikt z właścicielami domków w osiedlu Świt. W tamtym czasie przez kilka tygodni autobusy zawracały na obecnym skrzyżowaniu ulic Zwycięskiej i Orkana w ogóle nie docierając do osiedla. Po okresie przepychanek 57 ostatecznie wróciło na nową już pętlę, z którą to jest związane do dziś.

 

Od września 1994 roku rozkład i ilość kursów systematycznie powiększała się. Z brygad szczytowych zdecydowano się zrobić brygady całodzienne, oraz dodano wieczorem dwa kursy na brygadzie 02: Rozkład wyglądał następująco:

 

Dni powszednie oraz soboty pracujące:

 

Metalurgiczna:

01 –        05.50; 07.40; 09.40; 11.30; 13.20; 15.15; 17.10; 19.05;

02 – 04.35; 06.17; 08.07; 10.07; 11.57; 13.47; 15.37; 17.40; 19.30; 21.15;

03 – 05.00; 06.48; 08.45; 10.35; 12.25; 14.15; 16.05; 18.07;

04 – 05.25; 07.12; 09.12; 11.02; 12.52; 14.42; 16.32; 18.35; 20.25; 22.15;

Osiedle Świt:

01 – 05.00; 06.41; 08.30; 10.35; 12.25; 14.15; 16.10; 18.10; 20.00;

02 – 05.25; 07.12; 09.12; 11.02; 12.52; 14.42; 16.32; 18.35; 20.25; 22.05;

03 – 05.55; 07.40; 09.40; 11.30; 13.20; 15.10; 17.00; 19.05;

04 – 06.17; 08.07; 10.07; 11.57; 13.47; 15.37; 17.27; 19.30; 21.20;

 

Rozkład dni wolnych nadal pozostawał bez zmian. W tym okresie linią 57 zaczęli też interesować się przewoźnicy prywatni; którzy uprawiając całkowitą samowolę jeździli wedle rozkładu „trzy minuty przed państwowym”. Problemem cały czas jednak był brak jakiegokolwiek zsynchronizowania rozkładu z bliźniaczą linią 10.

 

Stało się to w końcu w lipcu 1995 roku i co ciekawe wprowadzone zostało od wakacji. Inna ciekawą rzeczą wartą przypomnienia jest fakt, że ilość pojazdów, a co za tym idzie częstotliwość na linii… zwiększono! Do obsługi skierowano 5 pojazdów na całodzienne brygady a na kolejny przypadek zwiększenia częstotliwości linii na wakacje nie licząc linii sezonowych trzeba było poczekać aż do roku 2008 gdzie taka sytuacja zaistniała na linii nr 1. Rok 1995 wart jest tez wspomnienia z uwagi na dwa ważne przeprowadzane wtedy remonty: Krakowskiego Przedmieście na odcinku od Lipowej do 3 Maja oraz Alei Kraśnickiej w rejonie skrzyżowania z ulicą Zana. Skutkowało to dość ciekawymi i pokręconymi objazdami. Linia 57 kursowała na trasie: …3 Maja – Hempla – Okopowa – Lipowa – Aleje Racławickie – Aleja Kraśnicka – Głęboka – Wileńska – Bohaterów Monte Cassino… Wtedy też bliźniacza linia 10 pierwszy raz trafiła na ulicę Wileńską. Czy ktoś się mógł spodziewać, że po jedenastu latach zagości tam na stałe? Raczej nie.

 

Rozkład linii 57 od wakacji 1995 roku wyglądał następująco:

 

Metalurgiczna:

 

01 -        05.00; 06.50; 08.50; 10.40; 12.30; 14.20; 16.10; 18.10;

02 -        05.22; 07.12; 09.12; 11.02; 12.52; 14.42; 16.32; 18.35; 20.25; 22.15;

03 -        05.44; 07.34; 09.34; 11.24; 13.14; 15.04; 16.54; 18.55;

04 -        06.05; 07.56; 09.56; 11.46; 13.36; 15.26; 17.16; 19.16; 21.10;

05 – 04.40; 06.28; 08.28; 10.18; 12.08; 13.58; 15.48; 17.50; 19.45;

Osiedle Świt:

01 -        05.55; 07.45; 09.45; 11.35; 13.25; 15.15; 17.05; 19.07;

02 -        06.17; 08.07; 10.07; 11.57; 13.47; 15.37; 17.27; 19.30; 21.20;

03 – 04.52; 06.39; 08.39; 10.29; 12.19; 14.09; 15.59; 18.00; 19.55;

04 – 05.10; 07.00; 09.01; 10.51; 12.41; 14.31; 16.21; 18.21; 20.15; 22.01;

05 – 05.33; 07.23; 09.23; 11.13; 13.03; 14.53; 16.43; 18.48; 20.43;

 

Rozkład w dni wolne od pracy nadal stanowiły dwie brygady w układzie powstałym w 1990 roku z kilkuminutowymi przesunięciami poszczególnych kursów celem lepszej synchronizacji z rozkładem linii 10.

 

Powyższy układ w okresie normalnym utrzymał się aż do czerwca 2001 roku z tą uwagą, że od 1998 sobota miała już swój oddzielny rozkład, który stanowiły dwie brygady ściągnięte z układu niedzielnego wraz z wciśniętym pomiędzy nie jednozmiennym dodatkiem:

 

Metalurgiczna / Tyszowiecka

01 – 04.31; 06.17; 08.07; 10.24; 12.14; 14.14; 16.04; 18.00; 19.40; 21.20;

02 – 05.32; 07.12; 09.12; 11.02; 12.52; 14.52; 16.42; 18.50; 20.30; 22.10;

03 -               09.50; 11.38; 13.38; 15.28;

Osiedle Świt:

01 – 05.18; 07.08; 09.12; 11.19; 13.09; 15.09; 16.59; 18.50; 20.30; 22.10;

02 – 06.19; 08.08; 10.07; 11.57; 13.47; 15.47; 17.47; 19.40; 21.20;

03 -               10.43; 12.33; 14.33; 16.23;

 

Co ciekawe o synchronizacji z 10 w soboty w owym okresie jakby zapomniano. W tym samym czasie wprowadzono tez oddzielny rozkład na tzw. wielkie święta – wcześniej MPK zawsze informowało, że w w/w dni na trasy wyjedzie połowa autobusów w stosunku do „normalnej” niedzieli oraz że będą później niż zwykle wyjeżdżały na swoje trasy. Jednakże która z dwóch brygad przyjedzie to była już zgaduj-zgadula. Osobiście udało mi się ustalić, że kursowała brygada 02, co też zostało w końcu w 1998 roku odzwierciedlone w rozkładzie:

 

Metalurgiczna / Tyszowiecka

07.15; 09.12; 11.02; 12.52; 14.50; 16.32; 18.35; 20.25; 22.15;

Osiedle Świt:

08.08; 10.07; 11.57; 13.57; 15.41; 17.27; 19.30; 21.20;

 

Letni rozkład w weekendy nie zmieniał się w stosunku do okresu normalnego do roku 2001, a jeśli chodzi o dni powszednie to początkowo przez dwa lata (1996 i 1997) jedną brygadę (01) na okres letni oddawano pod opiekę przewoźnikowi prywatnemu. To właśnie wtedy pierwszy raz przewoźnicy prywatni zostali wpisani we wspólny rozkład z MPK. Od 1998 roku zaprzestano tej współpracy, zmniejszono ilość brygad na okres wakacyjny do 4 i rozkład w dni powszednie w wakacje wyglądał następująco:

 

Metalurgiczna / Tyszowiecka

 

01 –           04.31; 06.17; 08.10; 10.07; 12.05; 13.47; 15.37; 17.40; 19.30; 21.15;

02 –           05.00; 06.45; 08.45; 10.35; 12.28; 14.18; 16.05; 18.07; 19.57;

03 –           05.32; 07.12; 09.12; 11.02; 12.52; 14.50; 16.32; 18.35; 20.25; 22.15;

04 –           05.55; 07.40; 09.40; 11.33; 13.20; 15.13; 17.08; 19.03; 20.50;

 

Osiedle Świt:

 

01 –        05.18; 07.08; 09.12; 11.12; 12.56; 14.42; 16.32; 18.35; 20.25; 22.05;

02 –        05.50; 07.40; 09.40; 11.35; 13.25; 15.10; 17.00; 19.02; 20.52;

03 –        06.19; 08.08; 10.07; 11.57; 13.57; 15.41; 17.27; 19.30; 21.20;

04 – 05.00; 06.45; 08.45; 10.40; 12.25; 14.20; 16.05; 18.00; 19.55;

 

a od 1999 do 2002 roku tak jak poniżej:

 

Metalurgiczna / Tyszowiecka

 

01 -        04.42; 06.30; 08.35; 10.25; 12.15; 14.05; 15.55; 17.55; 19.45;

02 -        05.08; 06.58; 09.03; 10.53; 12.43; 14.33; 16.23; 18.23; 20.13; 22.08;

03 -        05.38; 07.26; 09.31; 11.21; 13.11; 15.01; 16.51; 18.51; 20.41; 22.25;

04 –        06.03; 07.53; 09.58; 11.48; 13.38; 15.28; 17.18; 19.18; 21.08;

 

Osiedle Świt:

 

01 -        05.35; 07.25; 09.30; 11.20; 13.10; 15.00; 16.50; 18.50; 20.40;

02 -        06.03; 07.53; 09.58; 11.48; 13.38; 15.28; 17.18; 19.18; 21.08;

03 -        06.31; 08.36; 10.26; 12.16; 14.06; 15.56; 17.56; 19.46; 21.36;

04 – 05.08; 06.58; 09.03; 10.53; 12.43; 14.33; 16.23; 18.23; 20.13; 22.05;

 

Z ciekawostek można wspomnieć, że przez kilka lat 57 wykonywało zajazd kieszeniowy pod chłodnię w weekendy kursem o 21.20 z osiedla Świt, a także w wakacje kursami w dni powszednie o 21.08 z osiedla Świt oraz o 22.08 jadąc od strony odlewni. W 1997 w tym kierunku zajeżdżał również kurs z godziny 13.58 (przesunięty na okres wakacji w 1997 roku na godzinę 14.02) Poza tym w 2001 roku były jeszcze dwa kursy wykonywane na linii 57 przez pojazd z brygady 31/IV – o 06.18 od obecnego przystanku Tyszowiecka 02 i o 07.05 z osiedla Świt. Ten zabieg miał na celu nieznaczne odciążenie i tak przeładowanego do granic możliwości kursu z godziny 07.00 z osiedla Świt.

 

Od 1 maja 2000 roku część kursów skrócono do Mełgiewskiej FS. Wiązało to się przede wszystkim z coraz bardziej upadającą odlewnią. Od tamtego czasu sukcesywnie ilość kursów do ulicy Metalurgicznej ulegała ograniczeniu. W początkowym okresie była to mniej więcej połowa, ile zostało teraz wystarczy wejść na stronę przewoźnika i sprawdzić.

 

Linia była coraz bardziej obciążona i od września 2001 roku zdecydowano się dodać po jednym wozie do obsługi na każdy dzień. I tak w okresie wrzesień 2001 – czerwiec 2002 ilość pojazdów obsługujących linie 57 wynosiła odpowiednio: 6 pojazdów w dni powszednie z częstotliwością około 18 minut; 4 pojazdy w soboty z częstotliwością około 27 minut i 3 pojazdy w niedziele i dni świąteczne z częstotliwością około 55 minut rano i wieczorem i około 37 minut w godzinach 10-19. Ciekawostką był fakt, że w soboty po prawie 9 latach powstała znowu brygada, która łączyła w sobie obsługę linii 50 i 57.

 

Prawdziwą rewolucję, jeśli chodzi o obsługę linia przeszła we wrześniu 2002 roku. Wtedy to, aby choć trochę ukrócić samowolę przewoźników prywatnych zdecydowano się na wspólne rozkłady. Powstało w ten sposób w dzień powszedni 10 brygad z częstotliwością 11 minut; 6 brygad w soboty z częstotliwością 18 minut (będąca niczym innym jak poprzednim rozkładem z dnia powszedniego okresu normalnego z oddanymi dwoma brygadami do obsługi przewoźnikom prywatnym). Rozkład na niedziele i święta pozostawiono niezmieniony (prywaciarzom się po prosu nie opłacało, to MPK musiało się martwić samo). W „wielkie” święta zniknął kurs o 22.15 z odlewni.

 

Od tamtej pory rozkład ulegał zmianom stosunkowo często generalnie z uwagi na coraz większe zakorkowanie miasta i związany z tym coraz dłuższy czas przejazdu. Po raz pierwszy „nieśmiertelne” od 1990 roku 55 minut na przejazd z postojem przestało wystarczać. Niemniej układ pozostawał ten sam: 10 brygad (w tym 7 z MPK) w dni powszednie; 6 brygad (w tym 4 z MPK) w soboty; 3 brygady z MPK (w tym jedna jednozmienna) w niedziele oraz 1 brygada w wielkie święta; a w okresie letnim 9 brygad (w tym 6 z MPK) w dni powszednie, 5 brygad (w tym 3 z MPK) w soboty oraz 3 brygady z MPK (w tym jedna jednozmienna) w niedziele.

 

Ten sztywny podział został zachwiany dopiero w 2007 roku, kiedy to z uwagi na problemy z przepełnieniem autobusów w godzinach porannych w dni powszednie w roku szkolnym zdecydowano o wpisaniu w rozkład 11 brygady pełniącej funkcję porannego dodatku. Z kolei w wakacje w/w roku zmniejszono ilość brygad w dni powszednie do 8 (w tym 5 z MPK). Soboty, niedziele i dni świąteczne w owym okresie pozostawały praktycznie bez zmian.

 

Rok 2008 przyniósł kolejne rozstrzelenie częstotliwości z uwagi na wydłużenie czasów przejazdu oraz nieznaczne przemeblowanie w rozkładzie sobotnim a także „ucałodziennienie” jednoimiennej niedzielnej brygady oraz wprowadzenie 02 brygady w wielkie święta.

 

Na powyższych przykładach widać jak bardzo na przestrzeni lat linia 57 rosła w siłę. Nie mogę jakoś sobie skojarzyć innej linii; która by tak znacząco zwiększyła swoją częstotliwość, gdy tendencja w ostatnich latach jest akurat odwrotna.

 

Patrząc wstecz na losy linii nie 57 nie sposób tez nie wspomnieć taboru, jaki się przewinął przez jej trasę. Jak wcześniej wspomniałem do 1994 roku były stałe przydziały kierowców i wozów do określonych brygad. Takim więc sposobem pierwsze cztery lata funkcjonowania tej linii zdominowane zostały przez wozy o nr 2003 2088 1879 2154 1967 1817 i 2138. We wrześniu 1994 roku MPK wprowadzając tzw. niepełne całodzienne rozkłady (o łącznej długości czasu pracy obu zmian poniżej 16 godzin) spowodowało odejście od stałego przyporządkowania pojazdów do brygad z uwagi na to, że nie było chętnych kierowców do pracy na krótkich rozkładach. Konsekwencją tego było pojawianie się na linii 57 wszystkich możliwych pojazdów przegubowych we wszystkie dni tygodnia. Także można śmiało powiedzieć, że w swojej historii na linii 57 zagościł każdy ik280, który był w stanie jeździć po ulicach Lublina po 1995 roku. Innym stałym gościem tej linii były w latach dziewięćdziesiątych kilkunastoletnie przegubowe Many SG192 i SG220 sprowadzone z różnych niemieckich miast. Osobiście darzę te autobusy największym sentymentem. Niestety z uwagi na przypisanie niektórych z nich na stałe do rozkładów szczytowych oraz ich stosunkowo krótki okres eksploatacji nie mogły one wszystkie zaprezentować się na linii 57. Niemniej jednak pojazdy o numerach inwentarzowych 2158 2159 2167 2169 2170 2171 2172 i 2173 były jej stałymi gośćmi.

 

Nowa jakość na linii 57 zagościła pewnej majowej niedzieli 1996 roku, kiedy to na ulice Lublina wyjechał Jelcz M181MB nr 2180, Od tamtej pory praktycznie nie było tygodnia, aby nie zagościł on na 57. Pod koniec tego samego roku na 57 pokazały się także Neoplany N4020, które zaczęły wypierać z obsługi linii Ikarusy 280, nadal stanowiące trzon taborowy. Po wpisaniu w rozkłady w 1997 roku kursów wykonywanych przez pojazdy niskopodłogowe N4020 na stałe zagościły na 57. Lata 1992 – 2001 były okresem, kiedy pojazd standardowej wielkości był na linii 57 zjawiskiem nadprzyrodzonym. Pojawienie się tam jakiegokolwiek Jelcza możliwe było tylko w ramach zastępstwa za zdefektowany pojazd. Dużo zmieniło się w 2002 roku, kiedy to nieoczekiwanie po zwiększeniu ilości brygad na linii, do obsługi części z nich wyznaczono pojazdy standardowej długości. Doszło nawet do sytuacji, że w niedziele i dni świąteczne nie można tam było spotkać żadnego długiego pojazdu. Wiązało się to także z coraz mniejszą ilością wielkopojemnego taboru. Obecnie sytuacja nie wygląda tak źle. W okresie szkolnym nadal można zauważyć na linii 57 przewagę autobusów długich nad krótkimi. W swej już długiej bądź co bądź historii przez obsługę linii 57 przewinęło się też wiele pojazdów testowych lecz największym dla mnie zjawiskiem było zaobserwowanie na tej linii… Kapeny, któregoś wieczora w 2004 roku. Niestety przejechać się takim wynaturzeniem autorowi niniejszego artykułu nie udało się. Obecne od 25 września 2009 roku ciąg dalszy historii linii nr 57 będą starały się pisać Mercedesy Conecto G.

 

 

Suplement 2010

Nieoczekiwanie rok 2010 przyniósł wiele zmian zarówno w obsłudze linii jak i w samej jej trasie.

 

Początkowo nie tyle zmiany dotknęły samej linii co utrudniono dojazd na nią z zajezdni. Od Nowego Roku zabroniono wjazdu na estakadę na ulicy Grygowej pojazdom powyżej 15 ton. Spowodowało to koieczność dojazdu na linię z nadkładaniem kilometrów. Totalnym udziwnieniem było to w przypadku kursów które włączały się na linię od przystanku „Tyszowiecka”.

 

W połowie roku raczej nieoczekiwanie dla wszystkich wyszło na jaw, że szkoła, nieopodal której znajduje się pętla „Osiedle Świt”, z chęcią zamieniłaby ją na parking. Słowo ciałem się stało i 4 lipca 2010 był ostatnim dniem, w którym jakikolwiek pojazd komunikacji miejskiej zawitał na tą pętlę. Oznaczało to również, że autobusy na dwa wakacyjne miesiące całkowicie zniknęły z ulic w ciągu osiedla Świt. Dotychczas zawracające tam linie skierowane zaostały na Węglin (pamiętając że 57 to dawne 10bis można nawet postawić teorię że powróciło na tą pętlę po niemal 20 latach).

Zdjęcie 1995 i 2191

Ikarus na linii 57 na pętli na os. Świt.

 

Nieco wczesniej niż zmiana trasy, bo 1 lipca, wraz z wprowadzeniem wakacyjnego rozkładu jazdy rozdzielone zostały rozkłady jazdy przewoźnika komunalnego i prywatnych. Razem z tym procederem wyszło wszystko co najgorsze – czyli wieczna samowola prywaciarzy, niewyjechanie na trasę z dnia na dzień czy też ograniczenie kursowania w godzinach wieczornych (samowolnie oczywiście). Skutkiem był rozkład z dziurami rodem z PRLu i wieczorna częstotliwość w granicach 60 minut znana z rozkładu sprzed 15 lat. Na plus można tylko zapamiętać że zdarzały się w ciągu tego okresu dni, w których MPK swoje pięć brygad obsługiwało w całości Mercedesami Conecto G.

 

Załączniki nr 1 i nr 2 pokazuja rozkład z tego okresu. Na czerwono zaznaczone zostały kursy nierealizowane.

 

Na szczęście perspektywa najbliższych miesięcy niosła ze sobą pozytywy. 1 wrzesnia 2010 roku i tak już długa linia 57 po raz pierwszy w swojej historii została wydłużona. Linia powróciła na wydłużoną już do ulicy Jana Pawła II ulicę Roztocze a dalej jej trasę przeciągnięto do nowopowstałej pętli Osiedle Poręba na ulicy Granitowej. Uściślając trasa 57 od 01.09.2010 roku wygląda następująco:

 

Metalurgiczna / Mełgiewska FS – Andersa – Lwowska – Tysiąclecia – 3. Maja – Krakowskie Przedmieście – Racławickie – Kraśnicka – Zana – Bohaterów Monte Cassino – Armii Krajowej – Orkana – Roztocze – Jana Pawła II – Granitowa – Os. Poręba.

 

Tego samego dnia została też wprowadzona specjalna linia 960 (Zajezdnia Grygowej – Witosa – Krańcowa – Droga Męczenników Majdanka – Łęczyńska – Gospodarcza – Mełgiewska FS), która to stanowi wyjazd i zjazd dla linii 57 a także dla bliźniaczej jej 10. Z ciekawostek można dodać, że autobusem który otworzył nową pętlę był Mercedes Conecto G nr 2333 na brygadzie 57/I.

 

Kolejna ważna zmiana jeśli chodzi o linię 57 miała miejsce miesiąc później. Dotyczyła ona nie tyle trasy czy rozkładu, co samej obsługi przez przewoźników. Tego wiekopomnego dnia znikli (miejmy nadzieję raz na zawsze) z linii przewoźnicy prywatni zbierający opłatę „do czapki” a ich dotychczasowe brygady powierzono do obsługi firmie Meteor vel Irex działającej na zlecenie ZTM w Lublinie. Zmiana umożliwiła korzystanie z linii w całości na jednym bilecie, niezależnie od pojazdu jaki podjedzie na przystanek z napisem 57. Jeśli zaś chodzi o pojazdy to nowy przewoźnik zafundował pojemne i całkiem niezłe jak na lubelskie warunki 12-letnie Many NG312 sprowadzone z Oslo. Przy okazji naprawiono błędy rozkładowe – czyli przywrócono ostatni kurs spod byłej odlewni w dni powszednie o 22:25, o którym we wrześniu jakby zapomniano, oraz łączoną brygadę z 45. Powstała tez brygada łącząca 57 z 14. Nie naprawiono natomiast starego błędu polegającego na wydłużeniu kilku kursów 57 do byłej odlewni w… wilekie święta! (ciężko wytłumaczyć po co to istnieje jeśli niepotrzebne są tam kursy ani w soboty ani w niedziele).  Obecne rozkłady do obejrzenia w załącznikach nr 3 i nr 4.

 

Suplement 2011

Czas pokazał, że rok 2011 - jeśli chodzi o linie 57 - jest wart dokładnego opisania na wypadek, gdyby ktoś za kilka lat chciał sobie przypomnieć, jak to dokładnie wyglądało. Dość powiedzieć że w tym roku kalendarzowym obowiązywało „tylko” 6 różnych rozkładów w dni powszednie, tyleż samo w soboty, 5 w niedziele i dni świąteczne i 2 na 3 możliwe dni w wielkie święta. Poza tym z uwagi na prowadzone w centrum miasta remonty przez dłuższą część roku 57 powróciło do macierzy. A zatem po kolei…

Pierwsze dwa miesiące 2011 roku nie przyniosły żadnych zmian w porównaniu do końcówki roku poprzedniego. 57 w najlepsze kursowało po trasie Os. Poręba – Jana Pawła II – Roztocze – Orkana – Armii Krajowej – Bohaterów Monte Cassino – Zana – Aleja Krasnicka – Aleje Racławickie – Krakowskie Przedmieście – 3. Maja – Solidarności – Tysiąclecia – Lwowska – Andersa – Mełgiewska FS / Metalurgiczna. Obsługą linii dzieliło się MPK z METEOREM, a większość zjazdów do MPK-owskiej zajezdni odbywała się poprzez istniejącą jeszcze wówczas dojazdowo-zjazdową linię 960 (1). Nadal istniały również weekendowe zjazdy z Poręby poprzez linię 909, co z uwagi na obsługę 57 przegubowcami stanowiło notoryczne łamanie przepisów przy wjeździe na wiadukt nad bocznica kolejową w ciągu ulicy Grygowej (obowiązuje tam zakaz wjazdu pojazdów, których masa całkowita przekraca 15 ton).

Przełom nastąpił wraz z dniem 1 marca. Wówczas to ZTM wprowadził na najważniejszych liniach w mieście, długo oczekiwane rozkłady „modułowe” ustalając stałe takty na poziomie 15' w dni powszednie (20' w godzinach 4-6 i 18-21 oraz 30' późnym wieczorem), 20' w soboty (30' po godzinie 19tej) oraz 40' przez cały dzień w niedziele i dni świąteczne. Spowodowało to spadek liczby brygad w dzień powszedni z 11 do 9, ale przede wszystkim manewr ten w dużym stopniu wzniósł lubelską komunikację na wyższy poziom, gdyż do tej pory wszelkie próby wprowadzenia takich rozkładów (którymi do tamtej pory rządziło MPK) spotykało się z „niedasizmem”. Drugim istotnym zdarzeniem, które nastąpiło 21 lutego, było zawieszenie po niemal 11 latach (ale skłaniałbym się do stwierdzenia, że już nieodwracalne) wariantowych kursów do ulicy Metalurgicznej. Przypomnieć w tym miejscu też wypada, że do 30.04.2000 roku 57 wszystkie kursy kończyło na pętli przy nieistniejącej już odlewni żeliwa. Związane to było przede wszystkim z beznadziejnym stanem nawierzchni ulicy Metalurgicznej jak i planowanym rozpoczęciem przebudowy tej ulicy na drogę dojazdowa do lotniska w Świdniku. Na wycofany odcinek uruchomiono zastępczą linie o numerze 957 potem przemianowaną na 757 gdy ktoś słusznie zauważył że przedział 9xx jest zarezerwowany dla linii dojazdowo-zjazdowych. Tego samego dnia METEOR zaprzestał też zaszczycać swoją obsługą 2 sobotnie brygady, które przeszły pod skrzydła MPK. Ciekawostką związaną z owym okresem było m.in. to, że 4 marca po raz pierwszy od wielu wielu lat zdarzył się dzień powszedni kiedy 57 było w całości obsługiwane przez autobusy przegubowe: 2336-45/VII+57/I 5106-57/II 2341-57/III 2340-57/IV 5109-57/V 2333-960+57/VI 2335-57/VII 2339-960+57/VIII i 5111-57/IX (wcześniej przez ponad 10 lat niemożliwe z uwagi na prywaciarzy – czapkowiczów, a także coraz mniejszą liczbę tego typu taboru w MPK).

Kolejnym sądnym (i to w dosłownym tego słowa znaczeniu) w dziejach linii był 1 kwietnia. Tego dnia ZTM zaskoczył wszystkich pasażerów, gdyż nie zmienił rozkładu ale „przemeblował” brygady tworząc z jednej całodziennej poranno-popołudniową szczytówkę, najwyraźniej uznając że 57 zbyt długo stoi w międzyszczycie na pętli na Mełgiewskiej. Wszystko było by dobrze, gdyby nie fakt, że zapomniał przy tym dostarczyc nowe rozkłady METEOROWI. Spowodowało to kuriozalną sytuację, że mniej więcej do połowy dnia część kursów była zdublowana, a część w ogóle niewykonywana. Sytuacja unormowała się po południu, po interwencji piszącego ten artykuł. Początkowo ZTM nie mógł uwierzyć, że to nie żart prima-aprilisowy. Wracając do istoty od pierwszej soboty kwietnia powstało też 12 brygad łączonych 10 z 57 ze zmianą linii na Mełgiewskiej. Sytuacja taka trwała do połowy maja, gdyz w owym okresie również 10 wycofano z remontowanego odcinka Mełgiewskiej a na odcinek od FS do Chłodni i Zadebia uruchomiono zastępcza linie 710. Od tego dnia zniknęło (miejmy nadzieję bezpowrotnie wożące muchy 960).

Po powrocie 10 na swoją stałą trasę również sobotnie rozkłady na 57 powróciły do układu marcowego (bez 960) i do czasu wprowadzenia rozkładu wakacyjnego już nic nie majstrowano. Wspomniane rozkłady wakacyjne wrowadzono 22 czerwca i po raz pierwszy w historii się zdarzyło że w Boże Ciało komunikacja miejska jeździła jak w wakacyjną niedzielę a nie zwykłą. Swoją drogą ciekawe czy kiedykolwiek jeszcze taka sytuacja zaistnieje. Tego samego dnia od godziny 22. zamknięto (planowo do końca października a w praktyce do 8 stycznia roku następnego) ulicę 3. Maja. Spowodowało to, że po 20 latach 57 powróciło na trasę na jakiej powstało, czyli z ominięciem ścisłego centrum przez ulice … - Racławickie – Długosza – Leszczyńskiego – Czechowska – Aleja Solidarności - …. Wakacyjne rozkłady przez 2 miesiące z okładem okresu obowiązywania nie zmieniały się a takty wynosiły 20' w dni powszednie (30' po godzinie 19tej), 30” w soboty i 50' w niedziele. W weekendy z linii znikły pojazdy przegubowe zabrane na czas wakacji do obsługi linii kursujących nad Zalew Zemborzycki. Ostatniego dnia wakacji na brygadzie 57/VI zagościła nowa jakość w postaci zakupionych przez ZTM i oddanych pod opiekę MPK przegubowych Mercedesów Citaro. W/w pojazdem był 2345. Warto jeszcze wspomnieć że w okresie wakacyjnym 57 miało nawet dwa objazdy, gdyz z uwagi na remont ulicy Lwowskiej i Ronda Berbeckiego od 18 sierpnia musiały kursować trasą … - Tysiąclecia – Podzamcze – Walecznych – Andersa - …

Po powrocie do rozkładów roku szkolengo częstotliwość kursowania, ilość brygad i obsługa nie uległa zmianom w porównaniu do okresu sprzed wakacji. Zmieniono tylko w dni powszednie obsługę III i V brygady, poranny szczyt połączono z popołudniowym 31 a z popołudniowego utworzono oddzielną brygadę oraz opóźniono odjazdy z Poręby z uwagi na krótszy czas przejazdu przy omijaniu ścisłego centrum. Za to sporo zmieniło się od 1 października. Najwazniejszymi zmianami było podbicie częstotliwości w dzień powszedni do 12 minut oraz wycofanie po roku z obsługi linii METEORU, który to przeniósł się na linię 18. Po powyższej zmianie sytuacja nieco się unormowała i do końca roku nie było już żadnej rewolucji. Niemniej zaznaczyc trzeba że od 1 grudnia na trasie w stronę Mełgiewskiej doszedł nowy (a tak naprawdę stary – przywrócony po około dwudziestu latach w to samo miejsce) przystanek na ulicy Lwowskiej przed Rondem Berbeckiego. Czy ów przystanek w swoim pierwszym wcieleniu istniał jeszcze w roku 1990 od kiedy to jeździ 57 autor niestety nie pamięta. Z ciekawostek taborowych należy zapisać ku pamięci, że 24 listopada pasażerowie 57 mieli okazję być może po raz ostatni przejechac się na tej linii przegubowym ikarusem 2009 na brygadzie XI. Z uwagi na pozostałą sprawną ilość tego typu autobusów (5) oraz z uwagi na fakt że od dawna do obsługi linii 57 są przyporządkowane wyłącznie niskopodłogowe przegubowce należy to uznać za jedno z najciekawszych zjawisk w ciągu roku. Czy będzie jeszcze okazja na taką gratkę czas pokaże, zazwyczaj zima sprzyja tego typu ciekawostkom. Niemniej po dostawach Mercedesów Citaro od września linia została w całości zdominowana przez te pojazdy i bliźniacze im Mercedesy Conecto G. Z dnia na dzień wyjątkiem jest już widok na 57 Neoplana.

Wart odnotowania jest jeszcze fakt, że w Boże Narodzenie 2011 roku po raz pierwszy w historii komunikacja w Lublinie będzie kursowała jak w zwykłą niedzielę z późniejszymi wyjazdami, co ma swoje odzwiercedlenie również w rozkładzie 57 – innymi słowy będzie kursowało częściej niż w wakacyjną niedzielę. Z uwagi na fakt, że ludzie tego dnia generalnie siedzą za stołami, a autobusy w większości wypełnia powietrze zakrawa to na kpinę i smieszność. Nowy rok zaczął się od tego samego…

Rok 2011 był w Lublinie rokiem przełomowym jeśli chodzi o działalność ZTM w kwestiach organizacji komunikacji jak i pod względem taboru. Rok 2012 zapowiada się o wiele spokojniej. Jak będzie czas pokaże…

 
Dodatek:układ brygad (format programu Excel)
 
 

Suplement 2012

Rok 2012 w historii linii 57 był kolejnym rokiem, w którym dość często ulegał zmianie rozkład. Pierwszą okazją do korekt był powrót linii na swoją podstawową trasę przez 3 Maja i Krakowskie Przedmieście, co nastąpiło z dniem 9 stycznia. (wszystkie podziały brygad dostępne w załączniku).
Kolejną – dość istotną zmianę przyniósł marzec – od tego miesiąca wieczorami planowo zaczęły się pojawiać na 57 pojazdy solowe; które po zakończeniu służby na innych liniach podmieniały przegubowce jeżdżące na 57. Zmiana ta została przez MPK podyktowana chęcią oszczędności na paliwie. Sens takiego rozwiązania budzi wątpliwości – tym bardziej, że nie są w ten sposób podmieniane wszystkie brygady jeżdżące do późnych godzin, a także z uwagi na fakt, że w wakacje taki zabieg nie był w ogóle stosowany.
Kwiecień przyniósł zmianę nazwy pętli z "Mełgiewska FS" na "Mełgiewska WSEI" oraz delikatną modyfikację rozkładu sobotniego; powrót w niedziele i dni świąteczne do ramowego rozkładu znanego sprzed remontu ulicy 3 Maja oraz całkowicie nowy rozkład na wielkie święta z taktem 60-minutowym; który pojazdy realizują naprzemiennie z linią 31. W dni powszednie natomiast powrócono do taktu 15-minutowego.
Miesiące wakacyjne zaowocowały zmianą rozkładu dnia powszedniego w porównaniu do roku 2011 oraz drobne korekty w rozkładzie na niedziele i święta.
Wrzesień przyniósł z kolei zmianę rozkładu na niedziele i dni świąteczne (podbicie częstotliwości do 30 minut od rana do godziny 20-tej).

Z ciekawostek obsługowych nie można opisując rok 2012 zapomnieć o pożegnaniu Ikarusów – w ramach dwudniowej imprezy jeden dzień został przewidziany na kursowanie ostatniego z tych pojazdów na regularnej linii i linią ta była 57 – w dniu 16 czerwca (brygada I/SOB). Swój jednodniowy występ na 57 po ponad roku nieobecności miał także Meteor – miało to miejsce 1 listopada; kiedy to większość MPKowych przegubowców została rzucona do obsługi linii cmentarnych. Z ciekawostek brygadowych należy wspomnieć o połączeniu w jedną brygadę linii 57 z 8 – miało to miejsce w okresie świąteczno-noworocznym, kiedy to komunikacja funkcjonowała na zasadzie specjalnych rozkładów jazdy.

 

Dodatek:układ brygad (format PDF)