Trolejbusy kryją w sobie wiele technicznych ciekawostek i zagadek. Poniżej, na zdjęciach, ujawniono kilka z nich.

3003-dach1

Trollino 12 AC, rocznik 2004, ze sterowaniem firmy Cegelec. Sprawę zaczniemy od góry. Tutaj kryje się pokaźna skrzynka osłonięta kratką. Tutaj znajdują się oporniki hamowania - w trakcie hamowania trolejbusu prąd przepływając przez te elementy o względnie dużej oporności jest wytracany i zamienia się w ciepło. Cienka kratka zapewnia dobre przewietrzenie i umożliwia oddawanie ciepła do atmosfery. Boczne, stalowe osłony mają charakter jedynie estetyczny.

3003-dach2

Podstawy odbieraków. Odbierak musi mieć możliwość obracania się i odchylania, a także być stale dociśnięty do sieci z niewielką siłą. Dodatkowo, w środku znajduje się przewód wysokiego napięcia, gdzie często płynie prąd o natężeniu kilkuset amper. Kable zasilające wchodzą przez 4 zakrzywione rurki do środka nadwozia.

3003-wieza

W wieży umieszczono falownik, który przekształca prąd stały w zmienny o sterowanych parametrach. A sterować jest czym - to aż trzy fazy, każda o innym chwilownym natężeniu i napięciu, zmieniających się z dużą częstotliwością. Urządzenie sterowane jest mikroprocesorowo i pozwala wycisnąć maksimum z asynchronicznego silnika.

3003-silnik

Serce trolejbusu ukryte jest pod wieżą. Asynchroniczny, trójfazowy silnik umieszczony jest ukośnie, by wał napędowy trafiał z niego prosto do wejścia przekładni głównej, wtedy to bowiem najłatwiej wyrównoważyć wał napędowy i tym samym uniknąć drgań. Warto zwrócić uwagę na izolatory zastosowane w miejscu mocowań silnika.

3003-podwozie1

Tak rzecz wygląda od spodu. Widok na podwozie od tyłu trolejbusu w przednim kierunku. Z lewej strony osłona silnika. Kratka ma umożliwiać przewietrzenie. Zamiast przewodów paliwowych występują tutaj przewody elektryczne wysokiego napięcia.

3003-most

Most napędowy ZF AV132. Praktycznie tak samo co w autobusie - odlewana, pokaźna obudowa, niewielka przekładnia główna, ukośne drążki reakcyjne. Po lewej u góry - wejście wału napędowego łączącego most napędowy z silnikiem.

3011-tyl1

Przechodzimy do nowszego trolejbusu, z 2008 roku, ze sterowaniem tego samego producenta. Na zdjęciu przetwornica statyczna. Z pomocą półprzewodników przetwarza ona prąd sieciowy 600V na napięcie samochodowej instalacji elektrycznej - 24V. Uzyskany prąd ładuje akumulatory, a także zasila oświetlenie, sterowanie trolejbusu i silnik sprężarki.

3011-tyl2

Pod tylną klapą poza przetwornicą kryje się też sprężarka śrubowa, napędzana silnikiem elektrycznym, a także zwijacze linek odbieraków, potocznie mówiąc - bębny.

3011-tyl3

W nowszej wersji trolejbusu podniesiona klapa z lewej strony przy tylnym narożniku nie ukazuje już tak dobrze silnika. Widoczny jest za to wlot powietrza do chłodzenia silnika, fragment przetwornicy oraz specjalna, kratownicowa konstrukcja, wzmacniająca nadwozie.

3011-tyl4

Zbliżenie na wlot powietrza. W silniku elektrycznym, pomimo niskiej rezystancji uzwojeń, wydzielają się ogromne ilości ciepła. Wynika to stąd, iż w uzwojeniach płynie prąd o natężeniu kilkuset amper i nawet niewielka rezystancja skutkuje wytracaniem dużej mocy na grzanie się. Warunki pracy silnika można poprawić przez jego chłodzenie. Stosuje się do tego ciecz - wodę lub najłatwiej dostępny gaz - powietrze. W trolejbusie ze zdjęcia zastosowano przetwietrzenie silnika powietrzem atmosferycznym.

3011-tyl5

Na koniec - widok na falownik od lewej strony nadwozia. Wykręcony do naprawy został jeden z jego elementów. W wypadku tego trolejbusu całe sterowanie znajduje się w wieży silnika. W nowszych wersjach trollino przyjęto zmienione umiejscowienie falownika i sterownika napędu - w poziomej skrzyni na dachu. Pozwoliło to wyeliminować wieżę z wnętrza trolejbusu, analogiczną do wieży silnikowej w autobusie Urbino 12.